Fikcja doręczenia to uznanie, że po upływie określonego czasu przesyłka została doręczona, nawet jeśli adresat jej nie odczytał. Ogólna zasada dotycząca doręczenia drugiej stronie wiadomości wynika z art. 61 K.C., i wskazuje, że:
Oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią.
Oznacza to w jakim momencie oświadczenie skierowane do drugiej strony jest jej doręczone. W umowie można jednak zmienić tę zasadę i ustalić, że taki moment przypada w innej chwili, niż wynika to z ww. przepisu. Jeśli w umowie wprowadzone są odmienności od ww. zasady, to znajdują się w tzw. klauzuli fikcji doręczenia. Kiedy i co zatem można zmienić, by nie narazić się na naruszenie przepisów? Czy druga strona zawsze musi informować o zmianie swego adresu? Jak udowodnić, że rzeczywistość jest inna niż fikcja doręczenia?
1. Fikcja doręczenia i obowiązek informacji o zmianie adresu.
Najczęściej w umowie nie zmienia się całkowicie ww. przepisu, lecz jedynie doprecyzowuje się pewne kwestie. Chodzi tu m.in. o sprecyzowanie w umowie obowiązku informowania się nawzajem o zmianie adresu, np. poprzez wskazanie:
Każda ze stron zobowiązuje się do poinformowania drugiej o zmianie swego adresu korespondencyjnego. Powyższe ma taki skutek, że w razie braku ww. informacji wszelkie pisma doręczone na ostatni znany adres korespondencyjny uważane są za skutecznie doręczone.
Jednak obowiązek informacji o zmianie adresu i tak obciąża strony, nawet jeśli w umowie zabrakłoby ww. zapisu. Dlaczego? Ponieważ niezależnie od zapisów umowy, każda strona powinna wykonać swe zobowiązanie:
Obowiązek informowania o zmianie adresu wprowadzony w umowie ma na celu przypomnienie o takim obowiązku. Dzięki temu każda ze stron jest zmotywowana do poinformowania o zmianie adresu.
2. Zmieniona fikcja doręczenia.
Możliwa jest także całkowita zmiana przywołanej zasady fikcji doręczenia. W takim wypadku wprowadza się odmienne uregulowania w umowie. Jednak odstępstwo od zacytowanej powyżej zasady nie może dotyczyć umów w obrocie konsumenckim. Nie ma natomiast przeszkód, by modyfikację wprowadzać w obrocie profesjonalnym. Przykładem odstępstwa jest choćby uregulowanie, że:
Pisma kierowane do drugiej strony pod jej adres korespondencyjny uważa się za doręczone i wywierające skutki prawne po upływie 25 dni od daty wysłania.
W przypadku takiego zapisu każda ze stron musi postępować tak, jak gdyby oświadczenie rzeczywiście było złożone w chwili wskazanej w umowie. Ma to swoje konsekwencje dalsze. W takim wypadku bowiem np. wezwanie do zapłaty związane z umową będzie skuteczne z upływem 25 dni od daty wysłania wezwania.
Sprawdź także klauzula poufności – 5 istotnych zasad, które warto znać, by zabezpieczyć tajemnicę.
3. Fikcja doręczenia, a rzeczywistość.
Czy fikcja doręczenia ma przewagę nad rzeczywistą? Tzn. co jeśli naprawdę adresat nie zapoznał się z treścią pisma, bo np. był w szpitalu? By uniknąć działania fikcji doręczenia adresat powinien wykazać, że mimo wysłania oświadczenia wcale się z nim nie zapoznał. W takim wypadku adresat winien udowodnić przyczynę braku zapoznania się z oświadczeniem (czyli np. dlatego, że był w szpitalu).
To samo dotyczy wysłania oświadczenia na błędy adres. Wystarczy, że adresat wykaże, że adres jest błędny. Przy czym tak bronić nie może się adresat, który zmienił adres, lecz nie poinformował nadawcy o tym. W takim wypadku przewagę ma fikcja doręczenia, ponieważ adresat – wbrew swemu obowiązkowi – nie poinformował o nowym adresie.
Fikcja doręczenia – podsumowanie.
- Zasadą jest, że oświadczenie jest złożone drugiej osobie z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią. Tworzy to tzw. fikcję doręczenia.
- Najczęściej w umowach powtarza się ww. regułę, a dodatkowo wprowadza się przypomnienie o obowiązku informowania się nawzajem o zmianie adresu.
- Fikcję doręczenia wynikającą z ww. zasady, poza obrotem konsumenckim, można modyfikować. Jak? Regulując w umowie np., że strony uznają, że oświadczenie jest skutecznie złożone drugiej stronie z upływem np. 25 dni od daty wysłania.
- Jeśli jednak adresat rzeczywiście nie otrzymał oświadczenia wysłanego na prawidłowy adres, to powinien to udowodnić. To samo dotyczy sytuacji, w której adresat nie zapoznał się z treścią oświadczenia, bo np. był w szpitalu. W takim wypadku może obalić fikcję doręczenia udowadniając ww. okoliczności.
Artykuł nie stanowi porady prawnej. Jeśli chciałbyś się skontaktować, umówić na spotkanie lub zapytać o szczegóły współpracy zapraszam Cię do kontaktu. Możemy umówić się w mojej kancelarii w Gdańsku lub porozmawiać online. Zachęcam Cię także do skorzystania z mojej oferty konsultacji prawnych. Tutaj znajdziesz szczegóły i możliwość wybrania dogodnego dla Ciebie dnia i godziny.
Pozdrawiam Cię serdecznie,
Julia Szczęsna-Ziętkowska
Radca Prawny, LLM
Jeśli chcesz dowiedzieć się o następnym wpisie proszę zostaw swoje imię i mail w okienku newsletter.