Podsumowanie Prawo odstąpienia przedawnia się ? Nie. Ale musisz zrobić to dobrze. Odstąpienie od umowy możesz wykonać jeśli kontrahent nie zapłacił Ci choćby za jakąś część wykonanej przez Ciebie umowy. Musisz jednak odstąpić zanim Twoje roszczenie z tego tytułu przedawni się. W przeciwnym razie nie dostaniesz ani sowich pieniędzy, ani nie będziesz mógł odstąpić od umowy. Najlepiej więc nie mieszać !
Żeby się nie pomieszało
Pewnego razu był człowiek, który miał głupiego służącego. Wezwał go któregoś dnia do siebie i poprosił, by ten poszedł do sklepu i kupił jedną miarkę mąki i jedną miarkę cukru. Wytłumaczył, że z cukru robi się słodycze , a z mąki chleb. Powiedział więc:
– Uważaj, żeby ci się nie pomieszało! Zrozumiałeś ? Żeby się nie pomieszało!
Służący wziął misę i poszedł do sklepu. Po drodze powtarzał, by zapamiętać kolejność: “jedna miarka mąki, jedna miarka cukru i żeby się nie pomieszało“.
Wszedł do sklepu:
– Poproszę jedną miarkę mąki – i podał miskę, do której sprzedawca wsypał jedną miarkę mąki.
– I jedną miarkę cukru – sprzedawca miał właśnie wrzucić do piski cukier, gdy kupujący rzekł: “I żeby się nie pomieszało!“.
– Więc gdzie mam wsypać cukier ? – zapytał sprzedawca.
Kupujący pomyślał, potarł dłonią po spodzie misy i stwierdził, ze była pusta. Podjął więc decyzję i powiedział:
– Tutaj – i odwrócił misę do góry nogami, wysypując oczywiście mąkę.
Kiedy wrócił do domu pan do niego rzekł:
– A mąka?
– Żeby się nie pomieszało ! – odpowiedział służący – Jest tutaj ! – i szybko odwrócił misę do góry nogami … wysypując także cukier.
Żądać zapłaty czy odstąpić od umowy
No właśnie. Lepiej przygotować się zawczasu i przyjąć dobrą strategię. Przecież niejednokrotnie zdarza się, że kontrahent opóźnia się z zapłatą np. za dostarczony towar lub jego część. Wtedy zapewne zastanawiasz się czy czekać aż zapłaci, czy możne odstąpić od umowy. Wtedy możesz żądać równowartości niezrealizowanego świadczenia, a nie musisz realizować dalszej części umowy. O tym jak wykonać skutecznie odstąpienie od umowy z powodu braku zapłaty przeczytasz tu. Tylko jak długo czekać na zapłatę i kiedy ostatecznie odstąpić od umowy?
Zbyt późne żądanie zapłaty
Przed takim dylematem stanęła jedna ze spółek, która miała zawarty roczny kontrakt na sprzedaż i dostawę produktów. Realizowała dostawę w umówionych ilościach i terminach. Z czasem kontrahent zaczął opóźniać się z zapłatą za dostawy. Najpierw płacił w terminie tylko częściowo, później opłaty za poszczególne faktury realizowane były ze znacznym opóźnieniem.
Spółka mimo braku płatności dalej realizowała umowę. Za zrealizowaną sprzedaż i dostawę, nie otrzymała w całości pieniędzy. Następnie kontrakt skończył się. Zadłużenie natomiast sięgało już ponad 100 000,00 zł.
Dlaczego Spółka nie upominała się o zapłatę? Ponieważ zależało jej na zawarciu umowy na kolejny okres. Tak się jednak nie stało. Spółka nie wygrała przetargu. W dodatku nadal nie otrzymała zapłaty za zrealizowaną sprzedaż.
Spółka więc wniosła sprawę do sądu.
Przegrała. Okazało się, że zbyt długo Spółka zwlekała. Kontrahent podniósł skuteczny zarzut przedawnienia. Sąd wyrokiem oddalił roszczenie.
Prawo odstąpienia bez przedawnienia
Po przegranym procesie, Spółka postanowiła więc skorzystać z ustawowego prawa odstąpienia i:
- wezwała kontrahenta do zapłaty należności z rygorem odstąpienia od zawartej umowy;
- wobec braku uiszczenia należności – oświadczyła, że odstępuje od umowy w tej części, za którą nie zapłacono;
- wezwała kontrahenta do zapłaty na jego rzecz kwoty 116 000,00 jako równowartości niezrealizowanego świadczenia;
Kontrahent nadal nie zapłacił.
Spółka więc wniosła sprawę do sądu. Wygrała proces.
Sąd uznał, że mimo przedawnienia roszczenia za niezapłacone faktury, nadal możliwe jest odstąpienie od umowy z powodu braku zapłaty. Sąd stwierdził, że prawo odstąpienia od umowy i roszczenie z tym związane (zwrot równowartości niezrealizowanego świadczenia) powstaje dopiero z dniem wezwania do zapłaty w związku z odstąpieniem.
Zasądzono więc na rzecz Spółki sporną kwotę. Stwierdził przy tym, że można skorzystać z ustawowego prawa odstąpienia od umowy w razie zwłoki z zapłatą za dostarczony towar.
Prawo odstąpienia nie przedawnia się, ale musi być we właściwym terminie
Argumentacja nie przekonała jednak ani sądu apelacyjnego, ani Sądu Najwyższego w sprawie w orzeczeniach z 15 marca 2017 r. w sprawie I ACa 1200/16 i z 11 maja 2018 r. w sprawie II CSK 467/17.
Dlaczego? Ponieważ ustawowe prawo odstąpienia zakłada, że jeżeli kontrahent jest w zwłoce w wykonaniu umowy, to druga strona może wyznaczyć dodatkowy termin. Dopiero wtedy może zagrozić, że brak zapłaty w tym terminie skutkować będzie odstąpieniem od umowy. W takiej sytuacji osoba, która odstępuje od umowy może żądać zwrotu wszystkiego co świadczyła (zwrot równowartości niezrealizowanego świadczenia).
Jest jedno Ale! Ten dodatkowy termin musi być wyznaczony we właściwym czasie, tj. zanim dojdzie do przedawnienia roszczenia z umowy (niezapłacone faktury za zrealizowane dostawy). Nie można mówić o zwłoce w wykonaniu umowy, jeśli doszło do przedawnienia tego roszczenia (niezapłacone faktury za zrealizowane dostawy). Sądy uznały, że zwłoka to jest zawinione opóźnienie, które uprawnia przede wszystkim do skorzystania z drogi sądowej, jednakże takie prawo nie jest bezterminowe. W ściśle określonym czasie można dochodzić roszczeń wynikających z umowy. Po upływie terminu, de facto strona nie jest już w zwłoce. Jeśli tak, to wyznaczanie dodatkowego terminu i odstąpienie będzie bezskuteczne.
Kiedy więc prawo odstąpienia nie “przedawnia” się?
Najistotniejsze jest więc to kiedy zostanie wyznaczony dodatkowy termin na wykonanie umowy. Jeśli będzie on wyznaczony przed przedawnieniem roszczenia z umowy (niezapłacone faktury za zrealizowane dostawy), to skutecznie można po nim odstąpić. Można wtedy to zrobić niezależnie od tego czy odstąpienie nastąpi przed, w trakcie, czy po przedawnieniu roszczenia. Ważne jest zatem, by wyznaczyć dodatkowy termin na zapłatę jeszcze zamian dojdzie do przedawnienia roszczenia w związku z niezapłaconymi fakturami.
Kiedy wygrana w sądzie
Tak długo, jak zobowiązanie istnieje, a kontrahent jest w zwłoce – druga strona może wyznaczyć dodatkowy termin do spełnienia świadczenia z zastrzeżeniem prawa odstąpienia. Brak realizacji umowy, uprawnia do odstąpienia od umowy i domagania się zwrotu tego, co świadczyła. W razie odmowy może skutecznie wnieść sprawę do sądu i uzyskać korzystny wyrok.
Sytuacja wygląda odmiennie w razie wyznaczenia dodatkowego terminu po przedawnieniu roszczenia. Jeśli najpierw nastąpi przedawnienie roszczenia, a dopiero później wyznaczysz kontrahentowi dodatkowy termin na zapłatę pod rygorem odstąpienia, to nie odzyskasz żadnych pieniędzy. Ani za niezapłacone faktury, ani jako zwrot równowartości niezrealizowanego świadczenia przy odstąpieniu. Oznacza to, że kontrahent dobrowolnie może zgodzić się na takie rozwiązanie. Jeśli jednak tego nie zrobi – sąd także nie pomoże.
Najlepiej więc nie mieszać
Ustawowe prawo odstąpienia od umowy w razie zwłoki zapłaty nie przedawnia się, ale jeśli termin dodatkowy na wykonanie umowy zostanie wyznaczony po przedawnieniu roszczenia (niezapłacone faktury za zrealizowane dostawy), to nie będzie można w drodze powództwa zdobyć zwrotu świadczenia.
Najlepiej więc nie czekać zbyt długo z żądaniem zapłaty za zrealizowaną część umowy. Roszczenie może się przedawnić. W takim wypadku prawo odstąpienia nie będzie skuteczne. Bo choć ono nie przedawnia się, to jego wykonanie zależy od tego, czy we właściwym czasie wyznaczysz dodatkowy termin na zapłatę z zagrożeniem, że po jego upływie odstąpisz od umowy.
Jeśli zrobisz tak jak spółka, to nie będziesz mieć ani zapłaty za wykonaną przez Ciebie część umowy, ani za zwrot równowartości niezrealizowanego świadczenia, ani mąki, ani cukru.