Podsumowanie: Odstąpienie przez przedsiębiorcę od umowy zawartej na odległość jest możliwe. Często jednak przedsiębiorcy o tym zapominają. By zachować pewne prawa – zawierają umowę jako konsumenci. Okazuje się, że nie jest to zawsze konieczne.
![]()
Pewnego dnia Adam przyszedł do pracy, a że wyglądał na zmęczonego kolega spytał:
– Adam, wyglądasz dzisiaj na wykończonego. Martwisz się czymś?
-Wiesz, wróciłem do domu nad ranem i gdy się rozbierałem, żona obudziła się i powiedziała: “Nie wstajesz za wcześnie Adam?” – Dlatego, by uniknąć kłótni, ubrałem się ponownie i wróciłem do pracy.
To przenośnia, którą chcę wyjaśnić, że czasem niepotrzebnie rezygnujemy z przysługujących praw. Zakładając, że tak będzie lepiej.
Odstąpienie przez przedsiębiorcę od umowy na odległość
Sprzedawca prezentuje w domu urządzenie (robota) i pokazuje jak ono odkurza firanki, podłogi, poduszki i dywany. Dodatkowo pokazuje jak robot nawilża, oczyszcza powietrze i rozpyla oleje eteryczne.
Okazuje się przy tym, że cena jest wysoka. Jednak wyjątkowo tego dnia można uzyskać nawet 20% rabatu. A w bonusie jeszcze łóżko lub garnki. Łóżko niebyle jakie – bo z funkcją masażu.
Zapada decyzja o zakupie. Kupujący podpisuje umowę, w której występuje jako osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą (przedsiębiorca). W końcu jego działalność obejmuje instalowanie maszyn przemysłowych, a zatem nie ma bezpośredniego związku z zawartą umową. Faktura przecież też nie będzie zaksięgowana.
Na drugi dzień okazuje się, że robot nie ma tych wszystkich właściwości, o których istnieniu zapewniał przedstawiciel.
Kupujący więc odstępuje od umowy, powołując się na prawa konsumenta.
Odstąpienie przez przedsiębiorcę
Sprzedawca nie może zakwestionować takiego odstąpienia, jeśli kupujący odstąpił w terminie. Nie może też wymagać, by kupujący wskazał konkretne wady produktu.
Dlaczego?
Ponieważ w pewnych sytuacjach – jeśli umowa została zawarta na odległość lub poza lokalem sprzedawcy – przedsiębiorca ma takie same prawa jak konsument.
Sam fakt, że umowę zawarł przedsiębiorca jeszcze o niczym nie przesądza. Zawsze trzeba sprawdzać czy kupujący działa przy zakupie jako przedsiębiorca, czy jako konsument. I to sprawdzenie nie polega na prostym rozumowaniu, że skoro podpisał umowę jako firma, to z pewnością działa jako przedsiębiorca. Skoro ta kwestia ma fundamentalne znaczenie dla sprawy i przesądza o skuteczności odstąpienia od umowy, to jak weryfikować “kto” zawiera umowę?
Przedsiębiorca też konsument
Kupując na odległość lub poza lokalem, przedsiębiorca może wskazać, że nie będzie wykorzystywał towaru w swojej działalności gospodarczej. I to zawsze powinno wystarczyć sprzedawcy, by uznać kupującego za konsumenta.
Odstąpienie przez przedsiębiorcę na takich samych zasadach jak konsument jest możliwe. Decyduje rzeczywisty stan rzeczy.
Odstąpienie przez przedsiębiorcę, a Umowa bezpośrednio (nie)związana
Konsument to osoba fizyczna, dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. By skorzystać z prawa odstąpienia – konsument może działać jako przedsiębiorca. I jako przedsiębiorca zwierać umowę. Byleby ta nie była w bezpośrednim związku z prowadzoną przez niego działalnością gospodarczą lub zawodową.
Natomiast brak bezpośredniego związku jest wówczas, gdy charakter działalności zarobkowej lub zawodowej nie wiąże się z zawartą umową.
Zatem przedsiębiorca – konsument może korzystać z praw konsumenta, w tym możliwości odstąpienia od umowy, jeśli:
- nabyte towary wykorzystywać będzie tylko np. w celach domowych i
- w ogóle nie będzie ich wykorzystywać na potrzeby swojej działalności.
W podanym przykładzie oczywistym jest, że umowa na zakup czyszczącego robota nie ma żadnego bezpośredniego związku z działalnością polegającą na instalowaniu maszyn przemysłowych. Jest to furtka dla korzystania z praw konsumenta przez przedsiębiorcę.
A co jeśli jednak w pewnym stopniu byłaby związana. Tzn. gdyby przedmiotem prowadzenia działalności kupującego było np. sprzątanie budynków i obiektów? Czyszczący robot niewątpliwie ma związek z taką działalnością.
Odstąpienie przez przedsiębiorcę, a Umowa bezpośrednio związana
Od 01 czerwca 2020 r. także zawarcie umowy bezpośrednio związanej z działalnością przedsiębiorcy może uprawniać do odstąpienia jak konsument.
Tego dnia wchodzi w życie nowy przepis – art. 38a ustawy o prawach konsumenta. Przewiduje on prawo odstąpienia od umowy także jeśli kupującym jest przedsiębiorca. Co więcej – może on tego dokonać nawet wtedy gdy umowa jest bezpośrednio związana z jego działalnością gospodarczą. Umowa ta jednak nie może mieć charakteru zawodowego. Chodzi o to, by zakupiony towar nie wiązał się z zawodową działalnością kupującego.
Dodatkowo nowa regulacja obejmuje jedynie przedsiębiorców wpisanych do CEiIDG – czyli prowadzących tzw. jednoosobową działalność gospodarczą.
Charakter zawodowy
Prawo nie definiuje charakteru zawodowego umowy, zakupu, towaru. Ale nowy przepis wskazuje, że można go utożsamiać z wisem do CEiIDG. Przy czym nie jest to jedyne i rozstrzygające kryterium, ponieważ ww. CEiIDG stanowi tylko przykład skąd sprzedawca może czerpać wiedzę o charakterze zawodowym.
Wynikać to może także z innych okoliczności, np. czy dana działalność kupującego prowadzona jest w sposób ciągły. Czy działalność jest oparta na szczególnych umiejętnościach, wiedzy i doświadczeniu. Albo czy kupujący ma specjalistyczną wiedzę, formalne kwalifikacje, doświadczenie z praktyki zawodowej.
Nowa zatem regulacja umożliwia korzystanie przez przedsiębiorcę z prawa odstąpienia jak konsument.
Wracając do przykładu. Kupujący prowadzi działalność w zakresie sprzątania budynków i obiektów. Kupno przez takiego przedsiębiorcę czyszczącego robota – mimo związku z działalnością gospodarczą – nie przesądza o braku podstaw do odstąpienia jak konsument. Rozstrzygające bowiem jest to, że towar nie służy do jego celów zawodowych, wynikających np. z wpisu do CEiIDG.
Charakter trochę zawodowy, a trochę nie
Niestety. Nie wszystko jest czarne albo białe. Najwięcej trudności sprzedawca (usługodawca) może mieć z tymi towarami, które z jednej strony są (mogą być) związane z charakterem zawodowym, ale z drugiej mogą wiązać się z potrzebami osobistymi. Innymi słowy ta sama rzecz może być przez przedsiębiorcę wykorzystywana zarówno w celu zawodowym, jak i nie.
I znów posługując się przykładem przedsiębiorcy. Kupujący prowadzi działalność w zakresie sprzątania budynków i obiektów. Zakupione przez niego środki czyszczące przedsiębiorca może wykorzystać w dwóch celach. Pierwszy z nich – osobisty. Drugi – zawodowy.
Co w takim razie będzie decydowało o tym czy przedsiębiorca może korzystać z prawa odstąpienia jak konsument?
Problemy te rozwikła zapewne praktyka. Choć trzymając się ściśle tego co zapisano w nowym przepisie rozstrzygające powinny być dwie kwestie. Pierwsza – to treść umowy, a raczej oświadczenie kupującego co do celu zakupu. Druga – wpis do CEiIDG. Wprowadzone zmiany niewątpliwie znacznie ułatwiają usystematyzowanie kiedy odstąpienie od umowy przez przedsiębiorcę jest możliwe.